
Pionierska logika wizualna dla USC
Zanim wizualne harmonogramy stały się standardem w nowoczesnych narzędziach, trzeba było je najpierw zaprojektować: mapując czas na przestrzeń i czyniąc go czytelnym obliczeniowo.
Kontekst
W 2005 roku budowa dynamicznego systemu planowania w przeglądarce nie była standardowym problemem. Był to wczesny eksperyment w przedstawianiu czasu jako struktury, a nie formy.
Przełom
To nie wydarzyło się przed ekranem — wydarzyło się gdzieś między Vermont a Beverly, w korkach Los Angeles.
Jadąc autobusem lini 217 do pracy na Uniwersytecie nagle i w końcu mnie olśniło — powinienem patrzyć nie na plan zajęć, tylko na układ współrzędnych udający kalendarz.
Od tego momentu układ współrzędnych przestał udawać.
Stał się kalendarzem.
Rozwiązanie
Czas przestał być abstrakcyjny. Stał się przestrzenny.
- Czas odwzorowany bezpośrednio w siatce wizualnej
- Pozycjonowanie zdarzeń oparte na pikselach
- Wykrywanie kolizji jako walidacja planu
- Reguły przestrzenne zamiast klasycznej logiki przepływu
Efekt...
... to model wizualnego planowania wdrożony zanim podejście to stało się standardem w narzędziach kalendarzowych.
Efektem nie była funkcja UI. Był to inny sposób reprezentowania czasu w oprogramowaniu.
- Warstwowy system sliderów symulujący zachowanie siatki
- Nawigacja oparta na stanie powiązanym z pozycją
- Warianty layoutu sterowane przez SASS (przesunięcia lewo/prawo/góra/dół)
- Responsywna siatka od 3840px do 280px
- Śledzenie aktywnego elementu w czasie rzeczywistym
- Renderowanie wielu slotów oparte na grupowaniu danych
Moje podejście wyprzedza popularne narzędzia planowania wizualnego, takie jak Google Calendar — choć nadal nie wykluczam, że mogli się podświadomie moim pomysłem zainspirować ;)
$ Nie tylko piszę kod.
$ Projektuję logikę dla idei, które nie mają jeszcze rozwiązania